Rok szkolny 2017/18 - Strona domowa Szkoły Podstawowej im. Orląt Lwowskich w Nowinach

Przejdź do treści

Menu główne:

Rok szkolny 2017/18

Organizacje szkolne > Klub 4H
„CHWAL ĆWIK”
               W dniu 19 IX 2017 roku dzieci Szkoły Podstawowej im. Orląt Lwowskich w Nowinach stanęły w Zespole Szkół Leśnych w Zagnańsku oko w oko z …… naprawdę !!!!!!..... wielką przygodą. Drogę do przygody otwarli przed nimi pracownicy Zespołu Świętokrzyskich i Nadnidziańskich Parków Krajobrazowych organizujący już III edycję bezpłatnych warsztatów edukacyjnych pn. „Ochrona ptaków drapieżnych drogą do zachowania bioróżnorodności”.  
               Tajemniczy napis „chwal ćwik” na wrotach  sokolarni oraz tajemnicze piski zza tych wrót wręcz pobudzały dziecięcą ciekawość. Oczy wprost wyskakiwały z małych orbit, kiedy uczeń Technikum Leśnego - opiekun ptaków z Sekcji Sokolniczej otwierał drzwi sokolarni. Po przekroczeniu jej progów ujrzeli szereg wolier, rozciągniętą nad nimi siatkę i jakieś tajemnicze, wszędzie porozstawiane urządzenia.
               Nasz przewodnik zniknął na chwilę za drzwiczkami jednej z wolier. Głośne popiskiwanie nabrało mocy i wyrazistości. I po chwili wyszedł na placyk sokolarni nasz opiekun ale z……. Na rękawicy sokolniczej trzymał  groźnego …… myszołowa. Ptak wyraźnie coś zagadywał do swego opiekuna, kręcił głową, wpatrując się bardzo uważnie w twarze małych gości. Co jakiś czas podrywał się z rękawicy, rozkładając szeroko naprawdę sporych rozmiarów skrzydła. Zaiste widok pełen surowego, groźnego piękna. Na chwilę uczniowskie szeregi przezornie wycofały się do tyłu.
               Przewodnik po tajemniczym świecie ptaków drapieżnych uśmiechał się bardzo zachęcająco. Pozdrowił obecnych tradycyjnym pozdrowieniem sokolników „Chwal ćwik”. W ten sposób wyjaśnił się tajemniczy napis znad wrót sokolarni. Potem przedstawił swego podopiecznego. Myszołów cały czas coś w swym języku dodawał, dziobał z wyraźnym zainteresowaniem i okazywaną czułością rąbek kołnierzyka swego opiekuna. A on wraz ze swym myszołowem przesuwał się wzdłuż wolier. Mówił o historii rozwoju ochrony ptaków szponiastych w Polsce i na świecie. Wprowadzał swych małych słuchaczy w życie i zwyczaje tych ptaków. Pokazywał charakterystyczne cechy pozwalające rozpoznać myszołowa. A myszołów gadał i gadał, i gadał oraz dumnie prezentował swoją „podkowę” na podgardlu. Kilkoro uczniów zachęconych szerokim gestem przewodnika podeszło i pogłaskało myszołowa właśnie po tej „podkowie”. A on sprawiał wrażenie naprawdę bardzo zadowolonego. Młody adept nauk leśnych rozpoczął w tym momencie przedstawianie mieszkańców pozostałych wolier. W świecie ptasim też rozgrywają się wielkie dramaty. Niektóre ptaki znalazły w szkolnych wolierach ostatni ratunek w swych naprawdę poważnych kłopotach zdrowotnych. Jednak dla wielu to tylko chwilowy przystanek, chwilowy odpoczynek przed dalszym życiem w naturze. Członkowie szkolnej sekcji sokolniczej muszą się jednak sporo natrudzić, aby to stało się możliwe. Ten trud rozpoczyna się od poznawania anatomii i zwyczajów ptaków drapieżnych. Potem cierpliwie zgłębiają tajniki hodowli. Przechodzą kolejne kursy i staże sokolnicze. Przechodzą bardzo odpowiedzialne egzaminy. Ale ten trud zostaje stokrotnie nagrodzony końcowym efektem – swobodnym życiem  ptasiego, przywróconego naturze, podopiecznego.
               I tak młody leśnik, nasz przewodnik przeszedł do elementów rękawicy sokolniczej. W międzyczasie z kolejnej woliery wyniósł pustułkę. Uczniów zaciekawiły niebieskie kuleczki na nogach tego ptaszka. Okazało się, że są to dzwoneczki. A ich rola w układaniu ptaków drapieżnych jest naprawdę bardzo poważna. Gdy przewodnik to objaśniał, pustułka tylko poważnie kiwała swoją bardzo sympatyczną główką.
               Wyjaśniło się też przeznaczenie niektórych tajemniczych przyrządów rozstawionych w sokolarni.  Służą one do nauki polowania i ćwiczenia sprawności ptaków. Do ucha słuchaczom szczególnie wpadło nowe dla nich słowo „wabidło”. Za tym jednak słowem kryje się wielowiekowa madrość wiedzy i sztuki sokolniczej.
               Tak przedstawiani „wychowankowie” sokolarni stali się naprawdę bardzo sympatyczni. Każdy chciał potrzymać myszołowa. Ustawiła się długa kolejka. Rękawica sokolnicza przechodziła na kolejne ramiona. A myszołów znosił to cierpliwie. Uważnie jednak wszystko obserwował. I wystawiał natychmiastowe oceny. Poważnie i spokojnie siedział na ramieniu towarzyszącego nam w tych warsztatach pracownika Świętokrzyskich i Nadnidziańskich Parków Krajobrazowych – Pani Elizy Hłasko. Również okazał się łaskawy dla pani Doroty Świtowskiej. I nic w tym tym dziwnego. Czy tak mądry ptak mógł nie rozpoznać nauczyciela przyrody? Bardzo spokojnie odniósł się do Antka Kosmali. Prawdopodobnie w ten sposób docenił jego zainteresowania przyrodnicze. Ale nie w każdym przypadku było tak pięknie. Ptasi opiekun uprzejmie wyjaśniał to koniecznością chwilowej zmiany pozycji. Chyba jednak mądry myszołów udzielał niektórym zbawiennej rady popracowania nad swoim charakterem i kształtowaniem wewnętrznego opanowania. Nikomu jednak nie zrobił żadnej krzywdy.  
               Po chwilowym odpoczynku w szkolnym internacie uczestnicy warsztatów przeszli na pobliskie boisko. Tu mogli się przypatrzeć pokazowi umiejętności ptaków drapieżnych. One doskonale reagują na głos. Trzeba jednak mówić do nich w odpowiedni sposób. Zbyt długie frazy słowne raczej odbierają jako bełkot. Przy okazji tego pokazu  wypłynęły pytania od uczestników warsztatów i nowe, ciekawe odpowiedzi wiążące się z rolą ptaków drapieżnych w przyrodniczym ekosystemie, ich funkcją sanitarną, ciekawostkami dotyczącymi ich diety, ulubionego menu, ciekawych właściwości ich oczu pozwalających im widzieć i z bliska i z bardzo daleka, z dużych wysokości.
               Pełną tak olbrzymich emocji wizytę zakończyło zwiedzanie Zespołu Szkół Leśnych w Zagnańsku, interesująca lekcja przyrodnicza w jednej z klasopracowni szkolnych poświęcona niezwykłym drzewom i zwierzętom. Zwieńczył zaś wszystko quiz podsumowujący zdobytą na zajęciach wiedzę. Zwycięzcy otrzymali nagrody ufundowane przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Kielcach. Bogato zdobione albumy o ptakach przechodziły z rąk do rąk. Pozostali uczestnicy warsztatów też nie odeszli z pustymi rękoma. Wychodzili z klasy ze stylowymi kubeczkami ozdobionymi głową bohatera naszych zajęć  – ptaka drapieżnego.
               Na zakończenie w przepastnych ostępach leśnych uczniowie wysłuchali pogadanki pracownika Nadleśnictwa Zagnańsk na temat zwyczajów zwierząt leśnych oraz problemów związanych z ich ochroną.
               I żeby tradycji stało się zadość – ognisko oraz pieczone kiełbaski. Na pewno przeżycia tego dnia pozostaną na długo w pamięci wszystkich uczestników warsztatów. Organizatorom zaś tego bardzo pożytecznego przedsięwzięcia wypada pogratulować ciekawego pomysłu zachęcającego dzieci do zgłębiania wiedzy o ptakach drapieżnych i w praktyczny sposób kształtującego dziecięce postawy proekologiczne.
Uczniowie i opiekunowie
przyrodniczych warsztatów edukacyjnych
ze Szkoły Podstawowej im. Orląt Lwowskich w Nowinach   
 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego